Zaloguj do panelu

Nazwa użytkownika

Hasło

Jan Lipiński

Imię/imiona:

Jan

Nazwisko:

Lipiński

Opis:

Jan Lipiński – mój pradziadek żołnierz.

W moim domu, w szafie wisi stary mundur. Kiedyś zapytałam dziadka, czy to on był żołnierzem.

Dziadek Staś odpowiedział mi, że owszem, służył w wojsku, ale ten mundur i ordery należały do jego ojca a mojego pradziadka Jana. Zainteresował mnie ten mundur, chciałam poznać jego historię.

Jan Lipiński, syn Mariana, urodził się we wsi Tymianki. Zostały po nim zdjęcia, medale i piękny mundur. W pamięci dziadka i taty zostały też jego opowieści - wspomnienia o wojennej tułaczce.

Do grudnia 1940 roku życie pradziadka nie różniło się niczym od życia innych mieszkańców

wioski. Wojenne zdarzenie – pomoc w ukryciu księdza z Nura – stało się przyczyną jego

aresztowania i wywiezienia na Syberię. Tata wspominał o opowieściach dziadka o więzieniu

i bardzo ciężkiej pracy w trudnych warunkach w „Krasnojarskim Kraju”. Pradziadek Jan

spędził tam 4 lata.

Gdy tylko dowiedział się o tworzeniu oddziałów polskich, natychmiast wstąpił do wojska.

Z armią Zygmunta Berlinga przeszedł szlak bojowy przez Moskwę, Lenino i Warszawę,

dotarł do samego Berlina. W czasie tych działań wojennych został ranny w nogę – postrzelony

w kolan. Tata pamięta dziadka ze sztywną nogą i laseczką, jego kolano nie

odzyskało nigdy sprawności.

Po zakończeniu wojny szczęśliwie wrócił do domu i rodziny. Prowadził gospodarstwo rolne

i czynnie działał w Ochotniczej Straży Pożarnej. Był komendantem OSP w Skórach. Często zakładał galowy mundur strażacki. Chętnie też przychodził do szkoły i przy różnych okazjach pokazywał swoje medale i pamiątki. Lubił opowiadać o swoich przeżyciach. Na specjalne okazje z dumą zakładał swój mundur. Szczycił się też wieloma odznaczeniami – między innymi Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski i Medalem Polonia Restituta oraz Brązowym Medalem „Zasłużony na polu chwały”.

Pradziadek jeździł na różne uroczystości upamiętniające wydarzenia wojenne. Miał legitymację kombatanta i był członkiem „Koła Sybiraków”.

Szkoda, że nie ma go teraz już wśród nas – opowiedziałby mi swoją historię dokładniej.

Emilia Lipińska

Praca nadesłana na konkurs „Ocal lokalną historię” organizowany przez redakcję portalu www.nadbuzanskiesiolo.pl