Zaloguj do panelu

Nazwa użytkownika

Hasło

Helena Kosobudzka

Imię/imiona:

Helena

Nazwisko:

Kosobudzka

Opis:

 Moja babcia Helena Kosobudzka

 Babcia urodziła się 11 lutego1930 roku, mieszkała w Daniłowie Parcel.

Gdy wybuchła II wojna światowa babcia była młoda, miła zaledwie 9 lat. Opowiadała mi o osobach, które musiały uciekać z miast do rodzin na wieś z powodu najazdów wojsk. Do mojej babci także przyjechała rodzina z miasta. Wielu żołnierzy prosiło ludzi o ubrania cywilne, by mogli uciec i wrócić do swoich domów i rodzin. Babcia opowiadała mi, że kiedy wychodziła na dwór musiała zakładać białe chusty i ubierać się na biało, dzięki temu odróżniała się od żołnierzy. Moja babcia mieszkała po stronie niemieckiej niedaleko granicy niemiecko – rosyjskiej. W tym czasie w Złotori była strona rosyjska.

W 1942 roku wysiedlono rodzinę babci za Ostrów do miejscowości Rząśnik.. Do Daniłowa sprowadziło się wojsko i zajęło ich posiadłość. Po pewnym czasie rodzina wróciła do Parceli. Samochody zabierały ludzi do prac. Wiele osób wykopywało okopy, w których się chowano. Babcię wywieziono do Komorowa tam kopano wielkie rowy, środek wykładano wikliną a na brzegu okopu sadzono drzewka tworzące kamuflaż.

W 1944 roku znów wysiedlono rodzinę babci. Zniszczono cały dom rodzinny i spalono wszystko, co było cenne. Jak wojska się wycofały, rodzina babci znalazła schronienie u krewnych, których domy przetrwały wojnę. Zaczęto ścinać drzewa i odbudowywać dom. Po kilku latach rodzina znów zamieszkała w swoim domu.

Fragment pracy Karoliny Frączyk pt. „Moje korzenie – II Wojna Światowa”

Praca nadesłana na konkurs „Ocal lokalną historię” organizowany przez redakcję portalu www.nadbuzanskiesiolo.pl