Zaloguj do panelu

Nazwa użytkownika

Hasło

Aleksander Majewski

Imię/imiona:

Aleksander

Nazwisko:

Majewski

Opis:

SPRAWIEDLIWI WŚRÓD NARODÓW ŚWIATA

Aleksander Majewski – rolnik, sołtys, gospodarz, mieszkaniec Zarąb Kościelnych. Na pozór zwyczajny człowiek, jednak pod jego postacią kryje się uosobienie odwagi, braterstwa i męstwa, a w szczególności złotego serca. Dnia 10 października 1999 roku wraz z żoną Heleną Majewską otrzymał tytuł „Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata’’. Historię, która wyjaśnia, jak do tego doszło, przybliża nam jego córka – Lucyna Zadroga.

Aleksander prowadził czterohektarowe gospodarstwo. Miał żonę Helenę i troje dzieci– Zofię, Henryka i Kazimierza. Cała rodzina mieszkała w Zarębach Kościelnych przy ulicy Młynarskiej.

Pewnego dnia w 1942 roku Szaja Grynszpan, z pochodzenia Żyd, właściciel młyna, poprosił go o pomoc. Sprawa dotyczyła przechowania jego i rodziny: żony Basi i trojga dzieci– Icka, Goldy, Majera. Ojciec był rolnikiem, sołtysem i zacnym człowiekiem, miał dobre serce i to wpłynęło na to, że Szaja poprosił go o pomoc. Pomoc bezinteresowną. Musieli się znać– wyznaje pani Lucyna.

Żydowska rodzina znalazła schronienie w stodole na podwórzu Majewskich. W stodole był taki zasiek. Z dwóch stron był obity deskami od klepiska, a na środku było takie wejście, jak w drzwiach, założone sianem i słomą. Podest był z drewna i na to była słoma i wyglądało, jakby nic nie było. Żona Helena długo nie wiedziała o przechowywaniu przez męża Żydów. Pani Zadroga wspomina, że była ona młodsza od jej ojca o kilka lat i mogła się wystraszyć lub wydać całą tę sprawę. Grynszpanowie mówili po polsku, więc porozumiewanie się z nimi było łatwe. Przez cały czas okupacji niemieckiej Aleksander Majewski zapewniał tej rodzinie pożywienie. Jedzenie dostarczał im w wiaderkach lub miskach. Najczęściej były to chleb, mleko bądź ziemniaki. Pranie natomiast, jak i opuszczanie kryjówki, odbywało się nocą.

Wiosną 1945 roku Szaja zginął z rąk polskiego partyzanta. Jego rodzina w tym samym roku, chcąc ratować swoje życie, po dwudziestu dwóch miesiącach ukrywania się w stodole, opuściła

Zaręby Kościelne, udając się do Stanów Zjednoczonych. Córka Grynszpanów do końca swego życia utrzymywała kontakt z córką Aleksandra, Lucyną.

Osoby przechowujące Żydów w tamtym czasie, takie jak Aleksander Majewski, narażały w każdej sekundzie, minucie, godzinie życie nie tylko swoje, ale również swoich bliskich. Mimo to niosły pomoc tym, którzy jej potrzebowali.

 

Wywiad z Lucyną Zadrogą przeprowadziła i opracowała Emilia Kulik.

Praca nadesłana na konkurs „Ocal lokalną historię” organizowany przez redakcję portalu www.nadbuzanskiesiolo.pl